Pomysły na lekcje z użyciem koralików z IKEA

Witajcie,

Dzisiejszy post poświęcę możliwym wykorzystaniom kolorowych koralików  z Ikea, które na pewno kojarzycie 🙂pyssla_small

Ich oryginale zastosowanie to tworzenie prasowanych obrazków na podkładkach z wypustkami.

Ich drugie zastosowanie to NA PEWNO możliwość wkładania ręki do słoika i rozkoszowanie się dotykową przyjemnością tak jak filmowa Amelia na rynku 🙂

t3_1non9v

Kolorowe koraliki mogą również świetnie przydać się na zajęciach. Poniżej pomysły, które udało mi się zastosować na lekcjach:

  Continue reading „Pomysły na lekcje z użyciem koralików z IKEA”

Reklamy

Moje maleństwa poszły w świat.

W wielki świat, który, mam nadzieję, obdarzy ich swoimi dobrodziejstwami i uzmysłowi im, jak wiele do zaoferowania mają. Czerwiec upłynął pod hasłem końca roku, oprócz standardowych spraw nauczycielskich pt. dokumenty, świadectwa, podsumowania, był to dla mnie niezwykle ważny moment pożegnania z klasą. Ukochaną i cudowną. Zastanawiałam się długo, co powiedzieć na koniec i stwierdziłam, że łatwiej będzie mi napisać do każdego indywidualny list. Listy czerpały z tych, które ostatnio krążyły w sieci, bo uważam, że wyczerpują temat . Zaczerpnęłam również pomysł od Cesare Cata, którego list z zadaniami domowym na wakacje również był jakiś czas temu udostępniany w sieci. Możecie jednak wyobrazić sobie, że działo się dużo, po drodze doszedł jeszcze egzamin w stażu nauczycielskim, wizyta na Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów Młodzieżowych a teraz po zaczerpnięciu świeżego powietrza i dystansu- wracam, aby nadrobić zaległości blogowe.

Dziś zostawię Was z listem, może posłuży komuś za inspirację. A w kolejnych wpisach wracam z wrażeniami po wspomnianym OPPM i pomysłach na ciekawy projekt na lekcji języka obcego, wrażeniach z I Akademii Young Learners a przede wszystkim z nowymi pomysłami 🙂

„Drogi X

Kończysz dziś pierwszy etap edukacji, przed Tobą kolejne.  Zostawiasz tu kawałek siebie, zabierasz kawałek szkoły i każdego, kto stanął na Twojej drodze.  Przed Tobą wiele wyzwań, które często będą wydawać się bardzo trudne. Przed Tobą kolejne oceny i testy i właśnie dlatego, chcę abyś pamiętał, że oceny i  testy nie odzwierciedlą wszystkiego tego, co czyni was wyjątkowymi– Ludzie, którzy opracowują testy, a potem je oceniają, nie znają Cię  tak, jak ja, a tym bardziej nie znają Cię tak, jak Twoja rodzina..Nie znają Was. Nie wiedzą, że jedni z was znają dwa języki obce, a inni kochają śpiewać lub rysować grafitti na ścianie. Żaden z nich nie widział, jaki talent aktorski posiadasz i jak poruszasz się po scenie z naturalnym talentem. Nie wiedzą, że wasi przyjaciele mogą na was polegać, że swoim śmiechem potraficie rozjaśnić najmroczniejszy dzień, ani że wasze twarze rumienią się, gdy coś was zawstydzi. Nie wiedzą, że uprawiacie sport, że myślicie o przyszłości, ani że pomagacie swojemu młodszemu rodzeństwu. Nie wiedzą, że jesteście mili, myślący, godni zaufania. Ani że każdego dnia staracie się być najlepsi. Oceny z testów, choć dają pewną informację, nie odzwierciedlają wszystkiego. Nie można traktować testu jako miary człowieka. Inteligencja, mądrość i wiedza wcale nie muszą przekładać się na świetne wyniki w egzaminach testowych. Można być mądrym na wiele sposobów . Wielu talentów nie da się zmierzyć testami, nie są jednak przez to mniej wartościowe. Kreatywność, umiejętność budowania relacji międzyludzkich, wytrwałość, życzliwość – te i wiele innych „zasobów” nie poddają się miarom testów, a są bardzo cenne. I pożądane przez pracodawców, jeśli już chcemy oceniać ich przydatność.

Pamiętajcie, że nie da się testem zmierzyć wszystkich tych niezwykłych i wspaniałych cech, które czynią z Ciebie CIEBIE!

Dziękuję Ci, że mogłam spędzić z Tobą ostatnie lata szkolne, wiele mogłam się od Ciebie nauczyć. Bądź dumny z tego, kim jesteś- interesującym człowiekiem, dobrym kolegą, wspaniałym uczniem, kochanym synem. Nie pozwól nigdy, aby ktoś sprawił, że poczujesz się mało ważny i nie uginaj się pod presją innych.

Teraz przed Tobą czas odpoczynku, mam jednak dla Ciebie wakacyjne zadanie domowe. Pilnuj każdego punktu, nie pomiń ani jednego.

  1. Pójdź parę razy rano pospacerować brzegiem morza w całkowitej samotności; popatrzcie jak w wodzie odbija się słońce i myśląc o najbardziej uwielbianych rzeczach na świecie, czuj się szczęśliwy
  2. Zabierz ze sobą dużo książek i czytaj, bo jest to najlepsza forma buntu, jaką dysponujesz. Czytaj nie dlatego, że musisz ale dlatego, że lato to czas przygód i marzeń, a kiedy czytasz- poczujesz się jak podróżnik.
  3. Unikajcie wszystkich rzeczy, sytuacji i osób, które wywołują negatywne uczucia lub pustkę, szukaj osób, które wzbogacają Cię, rozumieją i akceptują Cię takiego, jakim jesteś. Nie trać czasu na ludzi, którzy nie mają go dla Ciebie, spędzaj czas z ludźmi, którym na Tobie zależy.
  4. Oglądaj filmy z pięknymi dialogami (najlepiej po angielsku), aby rozwijać swoje zdolności językowe i zdolności, by marzyć.
  5. Uprawiaj dużo sportu, biegaj najszybciej, jak potrafisz, rozkoszując się wolnością. Machaj przy tym rękami, udając, że latasz jak ptak.
  6. Włącz na pełen regulator swoją ulubioną muzykę i tańcz, jakby nikt nie patrzył, tańcz w domu, na ulicy, w supermarkecie czy w lesie.
  7. Wyłącz telefon i idź przez chwilę poleżeć na trawie, poobserwować motyle lub samochody, czy pogapić się w niebo.
  8. Jeśli ktoś Cię zauroczy- powiedz mu to szczerze, jeśli nie zrozumie lub odrzuci- widocznie nie było to Wam pisane.
  9. Obejrzyj choć raz wschód słońca. Znajdź chwilę na samotność, zamknij oczy, rozkoszuj się ciszą i pomyśl o rzeczach, za które jesteś wdzięczny.
  10. Bądź dobry dla innych, unikaj przeklinania i pamiętaj o dobrych manierach.
  11. Zadawaj dużo pytań i nie wstydź się, że czegoś nie wiesz.
  12. Jeśli poczujesz wiele negatywnych emocji- zamknij się w pokoju i wykrzycz złość.
  13. Wyjdź poza swoją strefę komfortu- nie kieruj się tym, co znane i wygodne, przełam rutynę i KAŻDEGO DNIA ZRÓB JEDNĄ RZECZ, KTÓREJ NIE ROBIŁEŚ NIGDY W ŻYCIU.
  14. Używaj zwrotów, których uczyliśmy się podczas zajęć, im więcej rzeczy powiesz, im więcej będzie rzeczy, o których pomyślisz i im więcej pomyślisz- tym bardziej wolny i niezależny będziesz.
  15. Każdego dnia znajdź jedną rzecz, za którą jesteś niesamowicie wdzięczny.
  16. Użyj krokomierza do liczenia kroków, które robisz a każdy z nich skieruj w nową i ciekawą stronę świata. Chodź dużo mając oczy i umysł otwarte na to, co Cię otacza.”

Pudło!

Z pudłem lekcja na pewno nie będzie spudłowana. Pomysł jest prosty- szykujemy pudło, w którym wycinamy dwa otwory na ręce a przeciwległą stronę wycinamy lub odginamy, tak, aby wszystko, co dzieje się w pudełku było widoczne.6a0147e1d4f40f970b01b8d13631be970c-800wi

Po przygotowaniu pudełka możemy oddać się szaleństwu planowania. Dla dzieci najmłodszych w pudełku mogą być przedmioty, które obecnie omawiacie na zajęciach lub są już znane- dziecko zgaduje a reszta kibicuje i (czasem) trochę podpowiada.

Uczniowie mogą mieć np. za zadanie- odnalezienie konkretnego przedmiotu.

W środku mogą się również znajdować karty obrazkowe-  dziecko z rękami w środku pokazuje obrazek – a reszta dzieci a) opisuje, co się na nim znajduje tak, aby osoba trzymająca musiała odgadywać b) odpowiada na pytania a osoba trzymająca zadaje je, próbując odgadnąć, co jest na obrazku.

 

Dla uczniów starszych te wyrazy mogą być napisane- i podobnie, uczniowie, którzy widzą, co się dzieje- opisują, co znajduje się, na kartce. Uczeń może również podnosić obrazki- tak, aby reszta uczniów musiała opisać je i tworzyć z nich historyjkę. Zadaniem ucznia trzymającego jest w tym przypadku ułożenie i odtworzenie obrazków w odpowiedniej kolejności.

Pudło może również służyć do powtórki gramatycznej- uczniowie mogą trzymać i podnosić wyrazy, które należy użyć w zdaniu lub podać do nich formę czasu przeszłego.

 

Pudełko jest również rewelacyjnym miejscem do scenek i teatrzyków a idealnie w parze idą z nim napalczaki- pacynki na palce z Ikei- wtedy w pudle można stworzyć dekorację.

 

Maszerujcie szybko po swoje pudła! Życzę Wam miłej zabawy 🙂

Proszę Paaaani, kiedy piszemy listy?

Pisanie nie zawsze jest ulubioną aktywnością uczniów ale jeśli piszą do innych użytkowników języka angielskiego- wtedy staje się zupełnie naturalne. Uczniowie niezbyt chętnie usiądą do eseju, wypracowania, czy innej formy pisemnej ale jeśli pisanie dotyczy listów do znajomych za granicą- świat staje się piękniejszy. Wymienialiśmy już listy z uczniami z USA, co okazało się niesamowitą frajdą. Ku uciesze uczniów i mojej dotarliśmy do strony penpalschools.com. Ta strona wprowadza nas w komunikację mocno określoną w kontekście. Na samym początku nauczyciel wybiera temat kursu, w naszym przypadku jest to WORLD EXPLORER ( cultural exchange).Bez tytułu

Nauczyciel wybiera odpowiednią wersję strony, tym samym decydując o formie kursu. Następnie, otrzymuje kod kursu, który podaje uczniom. Uczniowie zapisują się używając danego kodu.uuu

 

Następnie uczniowie otrzymują jednego penfrienda i razem z nim biorą udział w poszczególnych modułach kursu. Moduły widoczne są w pasku na samej górze.

Plusem tej strony jest to, że maile są monitorowane przez serwis i treści podejrzane lub niedozwolone nie przejdą do rozmówcy. Nauczyciel widzi aktywność uczniów i może podrzucać dodatkowe pytania. Choć uwielbiamy tradycyjne listy, które można zabrać ze sobą wszędzie- ta forma korespondencji sprawia, że komunikujemy się szybko, ale brak długiego oczekiwania wcale nie sprawia, że nie czujemy motyli w brzuchu widząc, że nadeszła nowa wiadomość 🙂

Pencil what?

W szkole szukam siebie w dwóch rolach. Jestem anglistką ale od 3 lat jestem wychowawcą cudownej klasy. Moja klasa, z którą w tym roku będę się żegnać (i jest to dla mnie szalenie smutne) jest źródłem nieustannych inspiracji, refleksji, uśmiechów a czasami tupnięć nogą.

Są, przede wszystkim, grupą wspaniałych młodych ludzi z energią, inicjatywą i chęcią do działania a praca ( choć tu bardziej chciałoby się rzec: życie i bycie) z nimi to dla mnie wielka przyjemność. Przeżyliśmy razem wiele, mam nadzieję, że nikt na ich drodze nigdy nie każe im myśleć, że są ZBYT i , że powinni MNIEJ. Są piękni, kolorowi, rezolutni a ich energia, odpowiednio wykorzystana, daje nauczycielowi wiele.

Jedną z inspiracji, która pojawiła się podczas zajęć języka angielskiego było przejęzyczenie. No bo jak blisko od „pencil case” to „pencil cake”. Przejęzyczenie nie pozostało bez echa i podczas moich urodzin przygotowałam  właśnie ten drugi.  Był pyszny i posłużył za okazję do powspominania wszystkich przejęzyczeń, które pojawiały się podczas zajęć 🙂12932798_10208132651809010_657700785230556282_n

Flirt z językiem obcym :)

Na pewno każdy (lub wielu) z nas pamięta grę towarzyską, która rozgrzewała wszystkich do czerwoności i zapewniała sporą dawkę śmiechu. Mowa o flircie towarzyskim- a co jeśli przenieść pomysł tej gry do nauczania języków obcych? Pomysł urodził się podczas lekcji wychowawczej i pierwowzór gry został stworzony z moją klasą. Zastanowiliśmy się, czy czasem trudno jest nam powiedzieć coś komuś wprost, spisaliśmy ważne komunikaty, które siedzą nam w głowie a nie wychodzą na wierzch- następnie ja ubrałam je w formę. Karta do gry składa się z 15 punktów- jeden punkt to pytanie/ zaczepka/ odpowiedź. Nasze komunikaty posłużyły nam do przeprowadzenia lekcji w zupełnej ciszy za to w wielkim skupieniu na drugim człowieku. W powietrzu pojawiały się tylko numerki, które wypowiadaliśmy podając kartę osobie, która miała komunikat  danym numerze przeczytać.

Postanowiłam przenieść ten format na lekcję języka angielskiego. Grę można dostosować do wszystkich poziomów- zwiększając lub zmniejszając poziom trudności. Moja przykładowe karty były wykorzystane w klasie 3 i 4 i miały na celu ćwiczenie a)krótkich odpowiedzi b)radzenia sobie w kontekście rozmowy.

Poniżej prezentuję Wam moje karty- zabawa była przednia a ja już szykuję kolejny komplet dla starszych grup wiekowych.FA

 

 

 

Akademia Young Learners

Chwila przerwy na blogu wcale nie oznacza, że próżnowałam. Wręcz przeciwnie- działo się bardzo wiele. Przede wszystkim byłam na pierwszym zjeździe Akademii Young Learners organizowanej przez PASE. Prowadzącymi w pierwszym module były: Agnieszka Bielecka i Barbara Skrok. Jak zwykle PASE zostawił mnie z głową pełną pomysłów, a, że sam moduł dotyczył pracy z uczniem trudnym-pomysłów

niezwykle przydatnych. Zarówno Agnieszka jak i Barbara zasypały nas tysiącem praktycznych pomysłów i rozwiązań, a grupa, w której mam okazję być, okazała się niezwyklę refleksyjna, z chęcią dzieli się przemyśleniami i doświadczeniami. Krąży dobra energia i, mam wrażenie, że wzajemnie się napędzamy i stymulujemy. Tupię już nerwowo nogami i nie mogę się doczekać kolejnego, majowego, zjazdu. Podczas pierwszego spotkania- dzieliłyśmy się refleksją- dlaczego znalazłyśmy się na szkoleniu, mimo, że jesteśmy różne i mamy różne doświadczenia, środowiska, miasta- łączy nas jedno- chcemy się rozwijać i nie chcemy stać w miejscu.

Pictureka na lekcji języka obcego

Witajcie, słyszeliście kiedykolwiek o grze o nazwie Pictureka? Jest to gra towarzyska, która wymaga bardzo sprawnego oka, albowiem jej celem jest odnalezienie konkretnych obrazków z danej kategorii na planszach wypełnionych po brzegi bazgrołkami. Plansze są dwustronne i podczas gry zmieniają miejsce i stronę więc trzeba być bardzo uważnym. Gra wyrównuje szanse pomiędzy dorosłymi a dziećmi, bo liczy się w niej tylko sprawne oko. Ja posiadam tę grę w wersji angielskiej, więc kilka wyjściowych kategorii mam już w języku docelowym używanym podczas zajęć (kategorie takie jak: Things with wings, Ugly things, Winter things, Things you can eat, Smelly things), ale tak naprawdę, gra daje nieograniczone możliwości do stworzenia swoich kategorii więc wystarczy plansza do gry polskiej a nawet Pictureka stworzona metodą DIY. Możemy dopasować ją do materiały własnie omawianego, materiału powtórkowego- wtedy wybraną przez nas ilość kartonowych kwadratów ( w oryginalnej grze jest 9) obklejamy  z dwóch stron naszymi szalonymi wydrukami z rysunkami bądź słowami- im ich więcej i im gęściej są umieszczone – tym lepiej. Mogą to być również krótkie zdania a wtedy wyszukiwaną kategorią jest np. Past Simple. Zapraszam Was serdecznie do zabawy z Pictureką- tą oryginalną i tą zrobioną przez Was. Zamieszczam dziś zdjęcia oryginalnej planszy a pod koniec tygodnia pokaże Wam moje szalone szkolne wersje tej gry.

Skype + voice changer= love

Byliście wczoraj na webinarium Ani Popławskiej?Ja obowiązkowo o 21 zasiadłam przed komputerem Bardzo zaintrygowała mnie aplikacja Voice Changer with Effects- więc od razu poszła dziś w ruch na lekcji. Podczas lekcji używaliśmy Skype’a i Voice Changer’a. Nie sądzicie, że połączenie tych dwóch to szatański plan? A ile radości daje odgadywanie, kto powiedział usłyszany przed chwilą fragment. Nasza lekcja dotyczyła ubrań i działa się w klasie 3. Jako, że w naszej szkole klasy podzielone są na grupy- jedna grupa prezentowała swoje przebrania podczas pokazu mody, który był bacznie obserwowany przez drugą grupę (wcześniej każdy wylosował, na kogo patrzy szczególnie uważnie, bo będzie go opisywał). Grupa prezentująca mówiła, co ma na sobie, każdy model spotykał się z dzikim aplauzem. Grupa oglądająca po całym przedstawieniu przystąpiła do nagrywania opisu i recenzji pokazu. Każdy uczeń mówił raz jeszcze, co miała na sobie wylosowana przez niego osoba dodawał również swoją opinię. Następnie opisy i recenzje przepuszczaliśmy przez Voice Changer a grupa modeli i modelek musiała odgadnąć, kto ich recenzował. Ubaw był wielki, same dzieci z przyjemnością słuchały swoich głosów zmienionych przez Voice Changer.

W klasie 6 lekcja polegała na połączeniu się w Skype bez obrazu video- uczniowie nagrywali najpierw, krótkie teksty o tym, co zrobiliby gdyby zostali dyrektorem szkoły  a osoba po drugiej stronie połączenia musiała odgadnąć, kto jest autorem wypowiedzi, co wcale nie było łatwe, bo pośredniczył, oczywiście Voice Changer with Effects.

 

Poniżej zamieszczam działanie aplikacji Voice Changer with Effects:

 

 

 

 

Voki classroom, czyli opowieść o tym, jak nie moglismy przestać mówić po angielsku.

Witajcie!

Czy znacie stronę http://www.voki.com? Jeśli nie- serdecznie Wam ją polecam a jej potencjał do wykorzystania na lekcji języka obcego jest ogromny. Strona zawiera całą masę avatarów, którym możemy zmieniać wygląd według własnego uznania. Najlepszą w tym wszystkim opcją jest ta, że możemy naszym avatarom dodać głos. Ta właśnie możliwość okazała się niezwykle cenna podczas zajęć języka obcego. Są dwie możliwości dodania głosu naszym avatarom: jedna to nagranie głosu ucznia, druga-wpisanie tekstu, który jest odczytany przez wybrany głos (możemy dokonać wyboru kraju i płci). W klasie 6 strona voki.com posłużyła do stworzenia kandydatów na prezydenta, którzy mówili, co stanie się, jeśli zostaną wybrani.Z klasą 2 i 3 pobawiłam się w tworzenie nowych osób i tożsamości. Przedstawiali się, mówili o tym co dana osoba lubi, jakie ma hobby a za czym nie przepada. W każdym przypadku dzieci były żywo zmotywowane do mówienia a podczas lekcji ani razu nie pojawił się język polski. Dzieci zmieniały głosy i bardzo utożsamiały się z wybraną postacią.

Strona voki.com daje nam również możliwość tworzenia świetnych prezentacji, w których możemy użyć avatary. Nie czekajcie więc dłużej i hop- lecimy na http://www.voki.com